Nowy czekoladowy reproduktor w naszej hodowli - Countrylove's NAPOLEON
Kochani,

Szukamy domu dla pary starszych labów. Ich historia jest smutna. Bardzo, bardzo smutna.

LEVIS Kwiat Morza (imię domowe Fado) wyjechał ode mnie jako kilkunastotygodniowy maluch, po roku dołączyła do niego czarna suczka Roxi z innej hodowli.

Przez pierwsze lata niczego im nie brakowało. Miały miłość, dobrą karmę i pełną rodzinę. Później wszystko się pokomplikowało. Ponad dwa lata temu odebrałam telefon. Z rozmowy dowiedziałam się, że muszą zmienić dom. Adopcją zajęła się fundacja. Psiaki natychmiast zostały zabrane, nowi właściciele wybrani spośród sporej liczby chętnych. Adopcja dwóch psów (mocno starszych) to spore wyzwanie. Ale wg fundacji były to osoby dla których ich wiek nie stanowił problemu. Wcześniejsze wizyty poadopcyjne również nie wykazały nieprawidłowości. No ale do brzegu...
Osoby adoptujące okazały się ... po prostu nieodpowiedzialne. Psy są zaniedbane.

Aktualnie znajdują się w domu tymczasowym, mają bardzo dobrą opiekę. Lekarze przeprowadzają niezbędne zabiegi chirurgiczne. Jednak szukamy domu na stałe. Takiego, który otoczy je opieką aż do końca. Nie na chwilę.

U mnie dom w całości opanowany przez koty (hodowlą labków nie zajmujemy się już od kilku lat) i biegające dzieciaki. Nie sądzę aby to było właściwe miejsce dla 2 seniorów, które potrzebują dużo spokoju i miłości skoncentrowanej na nich .

Kwestie finansowe też nie są problemem. Fundacja zajmująca się poprzednią adopcją zorganizowała zbiórkę pieniędzy . My też pomożemy ile się da, aby przynajmniej kwestie materialne nie stanowiły bariery nie do przeskoczenia dla osób, które chciałyby się podjąć opieki nad seniorami.


"Kto ma psa ten wie,
ile jest przyjaźni w psie,
ile do zabawy gotowości,
ile wesołości i wierności"

Kiedy zaczęła się moja wielka miłość do labradorów?
Chyba już od pierwszego dnia, kiedy w moim domu zamieszkała pierwsza labradorka-AGMA( 1997r ). W jej fantastycznym charakterze nie można było się nie zakochać.
Później do hodowli Kwiat Morza dołączyły BYSTRA, SONATA i MUCHA, które okazały się równie wiernymi kompanami mojej rodziny.

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moimi dziewczynkami, oraz dzieciakami z kolejnych miotów.

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazicie swoja opinię na temat hodowli, suczek lub wyglądu tej strony wpisując się do księgi gości.

Monika Osińska
Warszawa / Radomsko
POLSKA
tel. (0602) 38 71 48


data otwarcia strony - 17.12.2003







copyright© 2003-2011
Wykorzystane na stronie elementy graficzne, teksty oraz projekt witryny podlegają prawom autorskim.
Nie zezwala się na kopiowanie, modyfikacje, publikowanie jakiegokolwiek fragmentu
lub całości strony bez wiedzy i zgody właściciela strony.
Projekt i wykonanie stronyEdyta Słowicka

Najlepsza rozdzielczość do oglądania naszej strony 1024x768!